{P.O.V. Shayla}
Rodziłam, a wszyscy dookoła doprowadzali mnie do szału. Kellan odmówił wejścia do sali, co tylko potęgowało moją wściekłość. Te wszystkie dziwki i zdziry udawały, że chcą pomóc, a ja doskonale wiedziałam, że chcą tylko rzucić okiem na Kellana. Nie życzyłam sobie żadnych kobiet w pokoju, a już na pewno nie chciałam, żeby ten stary pierdziel dr Callahan zbliżał si
















