Rozdział 70: Wrócisz do mnie?
– Victor, myślę, że...
– Hazel, daj mi, proszę, chwilę. Muszę porozmawiać z bratem.
Te słowa były szorstkie, ucięte w sposób, który ostrzegał mnie, bym nie dyskutowała. Victor zacisnął dłoń na ramieniu Logana, ciągnąc go za sobą, jakby chłopak nic nie ważył. Jego szczęka przypominała naostrzone ostrze i zanim zdążyłam zamrugać, byli już w połowie sali balowej.
Stałam
















