***Victor.***
Powinienem był wiedzieć, że w końcu o tym wspomni. Szczerze mówiąc, jestem zaskoczony, że zajęło jej to aż tyle czasu. Ta puszczalska – jej siostrzyczka, *Złotowłosa* – rzucała aluzje jak zatrute okruszki, a Hazel nie jest typem kobiety, która by to przegapiła. Jest bystra. O wiele za bystra. Żyłem na pożyczonym czasie, czekając, aż to pytanie rozerwie mnie na strzępy.
I oto nadesz
















