Toby
Toby spędził poranek z mamą Bailey. Lubił ją i szanował. Była współczująca, a jednocześnie wiedział, że zrobiłaby wszystko, co w jej mocy, by chronić tych, których kocha. Miała w sobie uspokajającą obecność zmieszaną z ukrytą zadziornością, którą zauważył również u Bailey.
Sally miała sprawy Luny, które chciała z nim omówić, i dlatego przyjął propozycję noclegu. Był wdzięczny, że mógł zobaczy
















