Podczas gdy w tłumie wciąż słychać było szmery, Bailey spojrzała na matkę, zastanawiając się, co powinna zrobić. "Mamo?" wyszeptała Bailey, ściszając głos. "Musimy coś zrobić. To jest po prostu złe."
Sally wygładziła włosy Bailey. "Co my możemy zrobić, kochanie? Jest prawowitym Alfą i przybył tu z rozwiązaniem naszych problemów. Nie mamy prawa mu tego zabronić. To on urodził się po to, by mieć wła
















