Bailey wróciła tamtej nocy do domu i spała w centrum medycznym. Następnego ranka pojawili się Toby i Rex, żeby pomóc jej zebrać rzeczy i zanieść je do rezydencji.
Podczas śniadania musiała pośpiesznie złożyć wyjaśnienia przyjaciołom, zanim wyszła z bliźniakami. Wiedziała, że gdy tylko zobaczą ją znowu, będą z niej bezlitośnie żartować.
Zobaczenie rezydencji za dnia było zupełnie innym doświadczeni
















