„Powiedz mi, czego chcesz, Briar, kochanie. Powiedz to” – mówi do mnie. Mój oddech jest rwany, a ciało spragnione. Jestem tak pełna pożądania, że nie dba o to, jak desperacko brzmi mój głos.
„Chcę ciebie całego, Kaelenie. Proszę. Zatrać się we mnie” – mówię, zaciskając dłonie na prześcieradle.
On warczy i unosi moją nogę wyżej, a potem zaczyna we mnie uderzać. Wciąż jestem przyciśnięta do materaca
















