POV Kaelena
Po opuszczeniu placu treningowego czuję się, jakbym stąpał w chmurach. Moja mate jest niesamowita. To urodzona Luna. Przemawia z pewnością siebie, walczy strategicznie, a przy tym jest cholernie seksowna.
Nie mogę się doczekać dzisiejszego wieczoru, żeby doprowadzić moją małą kusicielkę do szaleństwa. Mam przeczucie, że i ona mnie dziś zaskoczy. Ale to wszystko może poczekać.
Kazałem S
















