— Nie sądzę, żeby Alfa Malachi o tym wiedział, Kaelenie. Byłam duchem w tej wadze — powiedziałam.
— Tak czy inaczej, chciałem mieć pewność. Kiedy zwiadowca tam dotarł, powiedział, że dom twojej rodziny był opuszczony. Wszystko było na swoim miejscu, ale nikt tam nie mieszkał. Nie znalazł nikogo. Znalazł jednak zdjęcie kobiety – porozmawiamy o tym za chwilę – ale skoro nikogo nie widział, miał już
















