Spuszczam wzrok i wzdycham. Widzę, że znów będę musiała tłumaczyć, jak wyglądało moje życie w Steeltooth.
— To mój pierwszy raz u lekarza watahy — mówię cicho.
Jej oczy rozszerzają się z szoku. — To twój pierwszy raz u jakiegokolwiek lekarza w życiu, Luno? — Przytakuję nieśmiało.
— Co robiła twoja rodzina, gdy potrzebowałaś pomocy medycznej? — zapytała.
— Hm, sama musiałam się leczyć, pani doktor
















