„Powiedz mi, że rozumiesz, kochanie” – powtarza Kaelen, wciąż we mnie pchnąc.
„TAK! ROZUMIEM! ROZUMIEM, KAELEN!” – wykrzykuję.
„Czy zamierzasz nadal we mnie wątpić, maleńka?” – warczy.
„NIE! NAPRAWDĘ JESTEŚ MÓJ! ROZUMIEM, MOJA MIŁOŚCI!” – płaczę. Jestem bliska szczytu i Kaelen też to czuje. Warczy, gdy posyła mnie za krawędź; moje ciało zaczyna gwałtownie drżeć w oszałamiającym orgazmie, a ja czuj
















