Po posiłku w jadalni wracamy do naszego pokoju. Od czasu spotkania z odszczepieńcem niewiele mówiłam. Wciąż byłam pogrążona w głębokich rozmyślaniach. Chcę odpowiedzi, ale nie chcę wracać do Stalowego Kła. Nie mam tam już nic do roboty, ale sytuacja z moim ojcem nie daje mi spokoju. To, na czym zależy mu najbardziej na świecie, to jego reputacja. Dlaczego więc mnie zabrał, a potem ukrył? Czy próbo
















