Z perspektywy Ethana
Kiedy ojciec wreszcie zwolnił mnie z aresztu domowego, czułem się, jakbym właśnie wyszedł z więzienia.
Uziemił mnie i zmuszał do treningów, jakbym miał iść na wojnę.
To były tortury.
Pod koniec pierwszego tygodnia dwa razy rozmawiałem ze ścianą, a wiatrak na suficie nazwałem Stanley.
Nigdy wcześniej nie czułem się tak samotny.
Kaleb wyjechał ze Stanów.
Nikt nie wiedział dokąd,
















