Ari nie spała dobrze tej nocy i nie potrafiła do końca określić dlaczego. Wiedziała tylko, że czuła się nieswojo. Nieswojo i jak na szpilkach. Zbyt napięta, nie mając co począć z gmatwaniną uczuć, które osaczały jej umysł aż do wczesnych godzin porannych.
Ostatecznie zapadła w pozbawiony snów, lecz niespokojny sen, tylko po to, by zbudził ją niepożądany dźwięk budzika, wyjącego głośno prosto w uch
















