PUNKT WIDZENIA CALLUMA
Stopy go piekły. Powieki, co do niego niepodobne, były ciężkie jak z ołowiu. Musiał odpocząć, choćby przez kilka godzin.
Czy Ari jeszcze czuwa? A może już śpi? Czy wciąż na niego czekała, mimo tak późnej pory? Czy powinien wrócić do tego samego pokoju? A może wziąć inny?
Wszystkie jego rzeczy zostały jednak w pokoju, który dzielił z Ari. Nie mógł ich tam po prostu zostawić.
















