Przez resztę tygodnia działy się same subtelne rzeczy i wymieniano ciche spojrzenia. Jak choćby to, że Callum właściwie dziękował jej za herbatę, którą przynosiła mu każdego dnia. Za pierwszym razem musiała powstrzymać się od pytania, czy dobrze się czuje.
Ari więcej niż raz znalazła też na swoim biurku torebki ze słodyczami i mogła tylko przypuszczać, że pochodziły albo od Bennetta, albo od jej s
















