Vivian zaśmiała się głośno i założyła włosy za uszy. – Myślisz, że potrzebuję twojego pozwolenia, żeby wyjść za Seba? Mówię ci o tym tylko po to, żebyś nie był zaskoczony moim nagłym ślubem. Alistair, nie proszę cię o zgodę. Będę robić to, na co mam ochotę.
Alistair wypuścił powietrze i pokręcił głową. Czego się spodziewał po swojej pyskatej siostrze? – W porządku, zgadzam się, żebyś wyszła za Seb
















