– Co masz na myśli? Ktoś ci to zrobił?! – krzyknął z przerażeniem dziadek Blackwood.
Seraphina przełknęła ślinę i zerknęła na Alistaira. Zamknęła oczy i pokręciła głową. – Nie, nie, on mi to zrobił – powiedziała, a z jej oka spłynęła łza.
– Co, do... Chcesz powiedzieć, że wynająłem tych ludzi, żeby ci to zrobili? – Alistair szeroko otworzył oczy.
– Już przestań, Alistair! Przestań udawać głupiego!
















