AELIANA
Och, co za chuj! Jak mógł mi to zrobić?!
Tata gapił się na mnie tak przerażająco, że aż chciałam, żeby była tu mama i go uspokoiła...
– Tato, wierzysz mu?! – wykrzyknęłam, mając nadzieję, że moje niewinne spojrzenie sarenki zadziała.
– Nie jestem, kurwa, głupi, Aeliano – warknął tata. – Czułem od ciebie seks od pieprzonej sekundy, w której tu wszedłem!
Zaczerwieniłam się, zrywając się z kr
















