AELIANA
Nie wiem, jak długo piłam ani ile wypiłam. Po prostu siedziałam w pokoju i piłam. Sloane przyszła mnie zawołać, żebym dołączyła do niej i cioci Verity na zabawę w świetlicy stada, ale nie byłam w stanie. Czułam się jak gówno. Więc siedziałam tutaj, opróżniając butelkę za butelką.
Omegi były całkiem posłuszne i nawet nie pytały, po co mi tyle alkoholu, ale pewnie uznawały, że jestem pełnole
















