AELIANA
Nienawidziłam tego. Tych ciągłych domysłów, decyzji i spojrzeń, które rzucali mi wszyscy. Nie wiedziałam, czego chcę… Czy chciałam jego? Tak, głęboko w środku chciałam, ale on też zranił mnie bardziej niż mogłabym to sobie wyobrazić. Ból groził mi uduszeniem, gdy wzięłam głęboki oddech.
„Ja, Aeliana Sterling z watahy Solis Tempest, odrzu…” Znalazł się przede mną w mgnieniu oka, zakrywając
















