VOKTOR
– Mam nadzieję, że Aeliana nie sprawiała zbyt wielu kłopotów – powiedział Evaric.
Ostatnie kilka godzin spędziliśmy na omawianiu moich potencjalnych tropów, tego, co zdołali ustalić Desmond i Vera, oraz innych zebranych przez nas informacji. Miałem wrażenie, że robimy postępy, nawet jeśli były to małe kroczki.
– Było w porządku – odparłem, biorąc głęboki mach papierosa.
– Hmm, to do ciebie
















