Śmieję się z jej entuzjazmu i pozwalam jej zaciągnąć mnie do wolnego stolika. Zamawiamy po coli i rozsiadamy się, żeby poobserwować ludzi i rozejrzeć się po lokalu. Spocona masa ciał na parkiecie wygląda, jakby świetnie się bawiła, i czuję, że sama mam ochotę do nich dołączyć. Zwykle jestem zbyt nieśmiała, żeby wskoczyć i tańczyć, ale kiedy jest tak tłoczno i ciemno, czuję, że mogę po prostu znikn
















