Jestem teraz kompletnie skołowany i moment prysnął. "Czy to jakaś pasywno-agresywna bzdura, o której nie dostałem informacji, bo nie wiem, o czym mówisz?"
"Nic." Wzrusza ramionami, odwracając się z powrotem do kartki na krawędzi boksu, jakby coś sprawdzała.
"Nie, to coś. Powiedz, co chcesz powiedzieć."
"To głupie. Po prostu byłam małostkowa. Widziałam tego wieczoru artykuł w brukowcu ze zdjęciem c
















