Kręcę się w kółko, gdy ona podnosi jedno z płócien, na którym są dwa szczeniaki.
– Oczywiście, że możemy. – Uśmiecham się i prowadzę ją do stolika do kawy, gdzie rozkładam kawałek plastiku i chwytam farby. – Od jakiego koloru chcesz zacząć? – Pytam, pokazując jej kilka opcji.
– Brokat! – krzyczy, sięgając po opalizujący róż. – Gdzie jest twoja mama? – Skupia uwagę na obrazku, rozprowadzając farbę




![Surowe Pragnienia [Pragnij Mnie Głęboko]](https://cos.ficspire.com/2025/08/26/70735c9b1cc148b38fe0bf8d2be2d4a2.jpg?imageMogr2/crop/160x200/gravity/center)







![Surowe Pragnienia [Pragnij Mnie Głęboko]](https://cos.ficspire.com/2025/08/26/70735c9b1cc148b38fe0bf8d2be2d4a2.jpg?imageMogr2/crop/64x96/gravity/center)



