Kiedy zamykam na klucz drzwi po wyjściu Alistaira, opieram się o nie plecami. To najbardziej wyczerpujący człowiek, jakiego kiedykolwiek spotkałam, a to dużo znaczy, zważywszy na to, jak wyczerpująca jest moja matka.
Zamykam oczy i biorę kilka głębokich oddechów. Wciąż powtarzam, że nie wpadnę w jego sidła, ale ten mężczyzna sprawia, że to trudne, niemalże niemożliwe. Pomimo tego, ile razy powtarz
















