Dlaczego tak trudno jest oprzeć się Alistairowi? Czasami doprowadza mnie to do szału. Zawsze sprowadza się to do tego samego. Mój rozsądek ulatnia się w chwili, gdy tylko mnie całuje. Kładę dłonie na jego piersi i odpycham go.
– Nie zrobię tego i nie zmienię zdania.
Zapada między nami cisza. Żadne z nas nie mówi ani słowa, ale widać wyraźnie, że nie zmienimy swoich stanowisk. Ja się nie ugnę, a on
















