Patrząc na Samanthę, jestem rozczarowany, że do mnie nie zadzwoniła. Jest cholernie uparta, tak jak mówiła Harper. Ale wiem, czego teraz potrzebuje: mojego wsparcia, a nie mojego besztania jej za jej wybory. W drodze do jej mieszkania kazałem Jasperowi wezwać lekarza, żeby przyszedł i ją zbadał. Właśnie mam wejść do kuchni, gdy dzwoni dzwonek do drzwi. Podchodzę, żeby zobaczyć, kto to. Lekarz powi
















