Punkt widzenia Kaelena
Opuściłem klinikę przez szacunek dla Elary. Widok Vespery wyraźnie nią wstrząsnął, a usłyszenie fragmentów naszej rozmowy jakimś cudem tylko pogorszyło sprawę.
Elara była spięta od mojego pierwszego pojawienia się i choć miałem nadzieję przeciągnąć ją na swoją stronę, rozumiałem, dlaczego denerwował ją mój powrót do jej życia i wejście w życie Amary.
Dopiero co zacząłem łapa
















