Perspektywa Elary
Z całych sił odepchnęłam Declana od siebie. Zachwiał się, a jego usta wciąż były lekko rozchylone, tak jak wtedy, gdy mnie całował. Zakrywając usta dłońmi, cofnęłam się o kilka kroków, patrząc na niego z poczuciem zdrady w oczach, po czym odwróciłam się gwałtownie.
„Elaro”, zawołał Declan. „Czekaj”.
Poza tymi słowami nie próbował mnie zatrzymać. I tak by mu się to nie udało. Musi
















