POV Kaelena
Miałem zamiar raz na zawsze utopić swoje problemy w butelce, ale głośne pukanie do drzwi powstrzymało mnie tuż przed tym, jak płyn dotknął moich ust. Odstawiłem kieliszek, zastanawiając się, kto to może być.
Vespera natychmiast mruknęła z irytacją, wznosząc wzrok ku sufitowi, jakby milcząco modliła się do Bogini Księżyca o pomoc. Co ją tak frustrowało? Może była zmęczona słuchaniem moi
















