Perspektywa Vespery
Kilka godzin później Vespera wkładała piżamę, podczas gdy Declan odpoczywał nagi w jej łóżku. Siedział oparty plecami o zagłówek, obserwując ją leniwym wzrokiem, gdy wciągała majtki, a potem spodnie od piżamy.
– Czy to oznacza, że nie będzie trzeciej rundy? – zapytał.
Vespera przewróciła oczami. – Przenosisz się teraz do swojego pokoju. Klucze leżą na komodzie.
– No weź, kochan
















