Słysząc głos Vaughana, Kassia szybko puściła włosy Sienny, biegnąc do Vaughana, by szukać u niego schronienia, ale on odsunął się, zanim do niego dotarła. Oblała ją fala rozczarowania, ale szybko zastąpiła je uśmiechem. Nie mogła pozwolić Siennie wygrać. „Ta bezużyteczna suka nie pozwoliła mi poczekać na ciebie w twoim gabinecie” – poskarżyła się.
Vaughan zmarszczył brwi, a gdy dreszcze gniewu prz
















