Sienna czuła, jak jej serce zamiera. Vaughan nie miał w planach odbierać jej z hangaru. W ogóle nie powinno go tu być. Miała miło spędzić czas z mamą i bratem. Czy on z nią zrywał? Czy dlatego ją odesłał?" Jeśli tak, to dlaczego miałby powierzać jej tak dużą odpowiedzialność w firmie? To nie miało sensu i zupełnie nie układało się w całość.
"Zniosę wszystko, Vaugh, po prostu to wyrzuć z siebie" -
















