22. Pozwól, że ci to ułatwię, pocałuj mnie.
Sienna nie miała wyboru. Czuła się osaczona niczym zakupiony towar. Przez tydzień musiała robić wszystko, czego on od niej zażądał. – Tak – wybełkotała, zaciskając w pięść dłoń na plecach Vaughana, by powstrzymać drżenie ciała. O dziwo, Vaughan był delikatny.
– No dalej, to mało przekonujące. Pozwól, że ci to ułatwię, pocałuj mnie – jego głos był przesyc
















