Mina pomyślała, że umysł płata jej figle, albo że on mówił do kogoś innego. To nie był komplement, który usłyszałaby w zwykły dzień, więc ten wydawał się dla niej niezwykły.
Może Kaelen mówił do kogoś innego, ale w pokoju byli tylko we dwoje. Ze wciąż spuszczoną głową mruknęła: – Jesteś przystojny.
Sama była zaskoczona tymi słowami, bo nigdy wcześniej do nikogo tak nie powiedziała. Cokolwiek dodał
















