Kaelen POV
Wyszedłem na korytarz, zostawiając za sobą otwarte drzwi i czekając, aż Lyra pójdzie za mną. Zahała się przez chwilę, posyłając mi dziwne, pytające spojrzenie.
Postanowiłem o to nie pytać. Byliśmy na terytorium jej watahy, w domu jej ojca — nie było tu teraz miejsca na pomyłki. Nasz występ musiał być bezbłędny.
Szczerze mówiąc, spodziewałem się większego oporu ze strony Alfy Cyrusa. Fak
















