#Rozdział 60: Co czujesz?
Lyra POV
Kaelen i ja opuściliśmy siedzibę jego watahy tylnym wyjściem, wymykając się prosto do jego samochodu. Miał on ciekawy zwyczaj osobistego prowadzenia auta, co uważałam za dziwnie ujmujące. Przy tak wielu członkach personelu, którzy nieustannie go otaczali, jazda samochodem była prawdopodobnie jednym z niewielu momentów, kiedy mógł być naprawdę sam.
Dziś wieczorem
















