Punkt widzenia trzeciej osoby
Gdy zatrzymali się przed szpitalem, przeznaczony Jamesona odsunął się i spojrzał na niego.
"Dom... J-ja... c-chcę, d-do domu."
Powiedział tak cicho Joshua. Żołądek Jamesona zwinął się w supeł. Nie był pewien, czy miał na myśli jego dom, czy może miał jakiś dom przed zamknięciem u poprzedniego Alfy.
Cichy głos Joshui nie wróżył nic dobrego i on o tym wiedział. Niepewny
![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/192x256/gravity/center)















