Z perspektywy Jamesona
Uśmiechnąłem się do Zane'a, gdy wrócił do pokoju po ułożeniu Joshuy do snu. Joshua zasnął zaraz po rozpoczęciu drugiego filmu.
Zane usiadł, po czym rozłożył ramiona, a ja szybko się w nie wtuliłem. Oparłem twarz na jego klatce piersiowej i siedziałem tak przez chwilę.
– Przepraszam za dzisiejszy ranek... Miałem, miałem wrażenie, że wparowałem w środek czegoś, w czym nie chc
![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/192x256/gravity/center)















