Perspektywa Jamesona
Trzymałem Joshuę w ramionach przez całą drogę do naszego nowego domu. Tak dziwnie było opuszczać terytorium stada i nic nie czuć. Zamiast tego nie czułem absolutnie niczego....
Nie mam pojęcia, jak samotnik może tak żyć. Wkładałem całą swoją siłę w to, by się nie rozpłakać z tego poczucia pustki i osamotnienia, które mnie ogarniało.
Nawet jeśli nie jestem sam. Nawet jeśli m
![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/192x256/gravity/center)















