Z perspektywy Thaddeusa
Trzy... Obudził się zeszłej nocy trzy razy, krzycząc i płacząc. Odkryłem, że ten dzieciak jednak ma głos.
Krzyczał, błagał i prosił, żeby ten potwór przestał go krzywdzić. Cholernie mnie to wystraszyło!
Myślałem, że ktoś naprawdę tu jest i go krzywdzi. Kiedy ostatni raz usłyszałem jego przeszywające krzyki, Zeus natychmiast się przemienił, robiąc rozdarcie na środku mojego
![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/192x256/gravity/center)















