Punkt widzenia Jamesona
Uśmiechnąłem się, a następnie złożyłem pocałunek na głowie mojego śpiącego przeznaczonego.
"Zaraz wracam."
Powiedziałem, po czym odwróciłem się i poszedłem w stronę sypialni.
Czuję się taki szczęśliwy, spędziliśmy dziś wspaniały czas. We trójkę pobiegliśmy z naszymi wilkami.
To było upajające, biec z obydwoma moimi przeznaczonymi w wilczej postaci.
Zane nas zaskoczył.
![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/192x256/gravity/center)















