Perspektywa Andersa
Jęknąłem, budząc się. Usłyszałem znajomy dźwięk pikania, otworzyłem z wolna oczy i spojrzałem w tamtym kierunku. Siedziałem tak przez chwilę, po prostu gapiąc się na to cholerstwo....
"Chyba sobie, kurwa, żartujecie!"
Powiedziałem, a potem przetarłem twarz dłońmi.
Opuściłem ręce na kolana i wpatrywałem się w nie. Byłem pewien, że to zadziała. Naprawdę myślałem, że jestem wy
![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/192x256/gravity/center)















