Z perspektywy Jamesona
– Nie martw się, skarbie, obiecuję, że nie ugryzie... Przynajmniej nie mocno.
Powiedział to, a ja poczułem kolejne pulsowanie, gdy zniżył się i ponownie uwięził moje wargi.
Poczułem ciężar jego ciała na swoim. Zaparło mi dech w piersiach, gdy po raz pierwszy poczułem jego nagiego kutasa ocierającego się o mojego. Wziąłem ostry wdech, odrywając usta od jego warg. Moja głowa o
![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/192x256/gravity/center)















