– Tak się cieszę. To wymaga świętowania – powiedziała mama, wciągając mnie w niedźwiedzi uścisk.
Olivia przewróciła oczami, choć widziałam, że w głębi duszy się cieszy. To tak, jakby oblężenie odrzucenia się skończyło, i nie tylko to – moja rodzina jest teraz na zawsze związana z rodziną królewską.
Rzeczywiście, Bogini Księżyca postanowiła okazać mojej rodzinie łaskę.
Tej nocy przyszedł Eros i spę
















