Byłem oszołomiony jej prośbą. Spojrzałem w jej oczy, które zdradzały, jak bardzo pragnęła mojego dotyku. Coraz trudniej było mi ją odepchnąć.
– Ty... ty dopiero co obudziłaś swojego wilka, Eden. Nie jesteś jeszcze gotowa – próbowałem przemówić jej do rozsądku, ale przyciągnęła mnie blisko i wtuliła twarz w moją pierś.
Poczułem, jak jej policzek ociera się o materiał, gdy wzięła głęboki wdech. – Je
















