Jego oczy wyglądały na przekrwione i wpatrywał się we mnie z paskudnym uśmiechem, a z jego wzroku buchało pożądanie.
— Jak myślisz, dlaczego próbowałem cię wziąć w lesie? Zamierzałem cię mieć, zanim przybędzie Król Hybryd.
— Kocham cię, a twoje ciało... — Im więcej mówił, tym bardziej kręciło mi się w głowie. Nie mogłam tego wszystkiego przetworzyć, biorąc pod uwagę mój już zmęczony umysł i ciało.
















