Sloane przeprosiła Gideona, a potem odciągnęła ojca od niego. Wciąż była oszołomiona, a słowa ojca sprzed chwili odbijały się głuchym echem w jej głowie.
„Nie zadawaj się z kimś o tyle starszym od ciebie. Mężczyzna, którego dla ciebie wybrałem, jest właśnie tutaj, w tej restauracji. Chodź ze mną, żeby go poznać” – powiedział Victor, wyrywając Sloane z zamyślenia.
Jakikolwiek promyk ciepła, który p
















