Sloane ledwo się położyła, gdy Julian zapukał do jej drzwi.
Odpowiedziała chłodno, stojąc za drzwiami: „O co chodzi?”
Szczęka Juliana zacisnęła się na dźwięk jej tonu, ale to nie był czas na kłótnie. „Dziadek trafił do szpitala. Jego stan jest krytyczny. Tata chce, żebyś ty i mama natychmiast tam były”.
Sloane bez słowa zaczęła się przebierać.
*****
W szpitalu dłonie Sloane były mokre od lęku. Poś
















